Tina Turner – „Poprzez wszelkie trudności aż do światowej sławy”

„Prawda jest taka, że nie miało znaczenia, czy przyszło pięć osób, czy pięćset. Zawsze uważałam, że publiczność ma prawo do wspaniałego show, a ja powinnam dać z siebie wszystko”[1].

Książka, którą dziś zrecenzuję, jest autobiografią Tiny Turner: „My Love Story. Autobiografia”, wydaną w Polsce przez Wydawnictwo Znak Horyzont z Krakowa w roku 2021. Jest to druga autobiografia artystki, tym razem napisana z perspektywy osiemdziesięcioletniej kobiety. Poprzednią napisała 35 lat wcześniej. Publikacja stanowi w pewnym sensie rozliczenie się zawodowe i prywatne autorki, co jest ukłonem wobec fanów, którzy ciekawili się losem artystki przebywającej od kilkunastu lat na emeryturze w Szwajcarii. Tiny Turner przedstawiać nie trzeba. Jako jedna z największych gwiazd muzyki rockowej zgromadziła majątek około 270 milionów USD (z tego 50 milionów USD za sprzedanie katalogu praw autorskich do swoich piosenek firmie BMG). Tina od wielu lat mieszka w Szwajcarii. Wybrała ten kraj przede wszystkim ze względu na poszanowanie prywatności osób zamożnych, a także ze względu na blisko dwadzieścia lat młodszego męża, który jest Niemcem.

Niełatwe życie

Zdecydowana większość kobiecych bohaterek mojego bloga miała bardzo ciężkie życie przed osiągnięciem sukcesu. Przypadek Tiny Turner nie jest inny. W poprzedniej autobiografii artystka przedstawiała swoje trudne życie, a w szczególności małżeństwo z Ike Turnerem. W ramach duetu z Ikem Tina Turner zdobyła pierwszą sławę, jednakże okupiła to patologicznym związkiem i niemalże śmiercią samobójczą. Anna Mae Bullock (tak właściwie nazywa się artystka, Tina Turner to po prostu marka handlowa) była przez wiele lat ofiarą Ike’a, który bił ją nieraz do nieprzytomności (najczęściej po głowie), zabierał wszystkie pieniądze, a także poniżał. Kiedy po wielu latach zdecydowała się uciec na oślep od swojego oprawcy, została w wieku czterdziestu lat absolutnie bez niczego. Ike nie pozwolił jej zaznać spokoju po ucieczce, zdecydował się nawet wysłać płatnych zabójców, by ją usunęli (dlatego musiała wozić ze sobą pistolety). Tina mimo wszystko nie dała się zastraszyć, gdyż wiedziała, że musi sobie dać radę i nie bać się, jeśli chce coś zmienić w swoim życiu. Po odejściu od męża i rozpoczęciu kariery solowej (gdzie nikt nie wróżył jej jakiegokolwiek sukcesu ze względu na wiek), szybko udało się jej uzyskać popularność.

Duchowość

Trudne życie Tiny, to nie tylko małżeństwo z Ikem i trudne relacje z matką, ale także wiele ciężkich chorób, które w ostatnich dekadach niemal nie pozwalały jej się poruszać. Tina dokładnie opisuje te kwestie w swoje książce i mówi o tym, jak ważna zawsze była dla niej duchowość i spokój wewnętrzny. Swoją przygodę z duchowością i religią rozpoczynała od baptyzmu, w ramach którego się wychowała, a następnie wraz z pogarszającą się sytuacją życiową przeszła bardziej w stronę buddyzmu. Jej guru jest Derek Chopra, samozwańczy guru, autor kilkudziesięciu książek, a nawet zdobywca Nagrody Ig Nobla (Anty-Nobla) za unikalną interpretację fizyki kwantowej w odniesieniu do życia, wolności i pogoni za szczęściem ekonomicznym[2]. Tina w wielu swoich decyzjach prywatnych i zawodowych korzysta z porad wróżek przed podjęciem decyzji, a nawet próbuje wywoływać duchy.

Warsztat artysty

Jakkolwiek oryginalnie i zaskakująco nie brzmiałyby zainteresowania Tiny w zakresie duchowości (powodowane jej ciężkim życiem), należy pamiętać, że jest ona artystką z pierwszej ligi światowej muzyki. Książka przedstawia bardzo dokładnie warsztat artysty, w kontekście zarządzania marką osobistą. Pokazuje, jak istotny dla Tiny od zawsze był ubiór, peruki, perfumy jako atrybut sceniczny, a także coś, co oddziela personę Tine Turner od Anny Mae Bullock. Od samego początku swojej kariery indywidualnej wiedziała, jak ważny dla artysty jest profesjonalny menadżer i mimo braku kapitału starała się zachęcić najlepszych menago, by reprezentowali jej interesy. Uważała, że nie da się tego robić samemu lub po „taniości” przez znajomych. Innym elementem, który Tina prezentuje jest wartość networkingu w branży muzycznej. Mimo że odeszła od Ike, dobre relacje z gwiazdami pozwoliły jej pozostać w kursie, a rekomendacje takich przyjaciół jak np. David Bowie umożliwiły jej pierwsze koncerty po rozpoczęciu kariery solowej.

Podsumowanie

Polecam przeczytanie książki nie tylko fanom Tiny Turner, ale również osobom zainteresowanym tym, jak działa od strony ekonomicznej branża muzyczna. Posłuchanie artystki, która zna muzykę światową na wylot, pokazuje, jak złudne może być poczucie bycia gwiazdą, gdy mamy na koncie tylko jeden czy dwa hity. Książka przedstawia również pewne schematy myślenia najbogatszych osób, które warto poznać z pierwszej ręki (np. dlaczego Tina, przebywając w szpitalu, nigdy nie chce, by traktowano ją inaczej niż pozostałych pacjentów). Książkę rekomenduję jako uzupełnienie jej poprzedniej biografii. Jest ona spojrzeniem tym razem już dojrzałej osiemdziesięcioletniej kobiety.

Materiały edukacyjne:

1. Trailer najnowszego filmu o Tinie Turner produkcji HBO (2021):

2. Tina Turner w wywiadzie z 2019 roku wspomina swoje życie (na potrzeby tej książki):

3. Tina z przyjacielem Davidem Bowie na scenie:


[1] Tina Turner, „My Love Story. Autobiografia”, Wydawnictwo Znak Horyzont, Kraków 2021, s. 135.

[2] Monika Mamakis, „Deepak Chopra – guru z chmury”

Udostępnij: