Robert T. Kiyosaki – „Bogaty ojciec, biedny ojciec”

„Bogaci ludzie nabywają aktywa. Biedni i klasa średnia nabywają pasywa, ale myślą, że to są aktywa”. Robert Kiyosaki

Tym razem przedstawię recenzję książki Roberta Kiyosaki „Bogaty ojciec, biedny ojciec” (Instytut Praktycznej Edukacji, 2007). Autor jest jednym z najbardziej znanych na świecie edukatorów finansowych, a przedstawiona dziś publikacja jest jego pierwszym bestsellerem. Majątek Kiyosaki jest szacowany między 80 a 100 milionów USD, z czego większość pochodzi z seminariów edukacyjnych, choć na początku kariery zajmował się inwestycjami w nieruchomości. Oprócz wielu książek oraz seminariów jest autorem gier planszowych o tematyce zarządzania finansami osobistymi Cashflow 101 oraz Cashflow 202, które również wkrótce zrecenzuję na blogu.

O czym nie wiedzą biedni i klasa średnia?

Książka opisuje lekcje edukacji finansowej, które autor uzyskał od „bogatego ojca” tj. ojca kolegi z dzieciństwa. Przeciwstawia je poradom swojego „biednego ojca”, wysokiego urzędnika edukacyjnego na Hawajach. Publikacja opiera się na przedstawieniu różnicy w postrzeganiu i pozyskiwaniu pieniędzy przez przedsiębiorców, a osoby zatrudnione na etacie. Mimo, że do książki podchodziłem dość sceptycznie ze względu na jej dość dużą popularność, muszę powiedzieć, że jest to solidny kawałek edukacji finansowej, przede wszystkim dla młodzieży, ale również osób dorosłych. Samych lekcji w książce jest sześć i nie jest moją rolą w recenzji przedstawianie ich wszystkich. Są one ciekawie przedstawione i zmuszają czytelnika do refleksji nad swoją drogą zawodową i budowaniem niezależności finansowej.

Bogaci budują aktywa, biedni zwiększają pasywa

Jednym z głównych tematów poruszanych przez autora jest istotność zrozumienia czym są pasywa oraz aktywa w życiu człowieka. Kiyosaki postrzega aktywa w swój sposób, niekoniecznie zgodny z księgowymi zaleceniami. Mimo to sam jego wywód jest dość jasny: jeśli chcesz być niezależny finansowo musisz budować swoje aktywa oraz ograniczać pasywa. Robert uważa, że większość osób ubogich (oraz klasy średniej) przede wszystkim stawia na zwiększanie pasywów w swoich finansach. Sama książka przedstawia dokładnie, czym są pasywa, a czym aktywa według Roberta Kiyosaki. Inwestycjami, które najczęściej ciągną ludzi do dołu są zbyt drogie mieszkania i domy, których utrzymanie jest bardzo kosztowne i zamiast budować kapitał osoby, są tak naprawdę całożyciowym zobowiązaniem. Inne pasywa to drogie auta, łodzie i inne luksusy. Z drugiej strony możemy inwestować w aktywa, którym mogą być m.in. okazyjnie kupione domy na wynajem, papiery wartościowe czy edukacja (ale tylko ta, która zwiększy nasz dochód). Temat zrozumienia zarządzania aktywami i pasywami w życiu poruszył autor w grze planszowej Cashflow 101.

Potęga spółek

Kiyosaki uważa, że jednym z najważniejszych problemów edukacji finansowej jest to, że ludzie nie potrafią zakładać firm i wolą całe życie pracować na etacie. Robert sam przez wiele lat pracował na etacie (m.in. w firmie Xerox), ale w tym samym czasie rozbudowywał już swoje firmy prywatne. Wskazał na umiejętność korzystania z korzyści ze spółek (czy to z o.o., akcyjnych czy komandytowych) jako jedną z podstaw wiedzy finansowej. Wszakże jak stwierdza, jedną ze wspaniałych rzeczy, którą może spółka, jest „regulowanie rachunków przed zapłaceniem podatków” . W przypadku osoby indywidualnej jest dokładnie odwrotnie, a jeśli popatrzymy na wszystkie odpisy z naszej pensji i inne ubezpieczenia, jest to być może nasza najdroższa inwestycja w życiu. Robert poświęca wiele miejsca na opisy piękna spółek, a także samej ich historii.

Myślenie długoterminowe

Autor uważa, że myślenie długoterminowe jest podstawą podejmowania mądrych decyzji finansowych. W swojej książce przedstawia szereg przykładów, kiedy krótkoterminowe decyzje sprawiają, że osoba nie podejmuje się zmiany i zostaje np. w pracy, w której nie ma możliwości żadnego rozwoju, ze strachu przed czymś nowym. Przedstawia tutaj metaforę „osła i marchewki”. Nasi pracodawcy, czy też partnerzy biznesowi, trzymają przed nami „marchewkę” w postaci krótkoterminowych zysków, lecz przez to nigdy nie podejmujemy się żadnych większych zmian, które mogłyby przynieść nam korzyści. Kiyosaki jest zwolennikiem wszechstronności (a nie specjalizacji w jednej dziedzinie), a także dywersyfikacji źródeł dochodu. Uważa, że uzależnienie się od jednego źródła dochodu jest bardzo niebezpieczne dla danej osoby i źle wpływa na jej rozwój. Robert bardzo mocno wierzy w siłę edukacji oraz czytania książek, gdyż taka wiedza często może całkowicie zmienić sytuację życiową danej osoby. Uważa również, że gry typu Cashflow 101 czy Monopoly budują umiejętności finansowe graczy.

Podsumowanie

Uważam, że ta dość krótka (220 stron) książka jest niezbędną lekturą dla każdego, kto myśli poważnie o edukacji finansowej. Mimo, że w wielu kwestiach operuje na poziomie ogólności, to sama identyfikacja istotnych kwestii takich, jak np.: zrozumienie czym są pasywa, a czym aktywa; czy też poznanie mocy spółek może wielu osobom otworzyć oczy na dodatkowe możliwości niezależności finansowej. W przyszłości przedstawię na blogu jeszcze inne jego książki, jak również gry oraz komiksy finansowe (edukujące dzieci z zakresu finansów). Podsumowując, nie przypadkiem Robert Kiyosaki jest jednym z najczęściej czytanych autorów finansowych na świecie.

Zapraszam na lekcję Roberta Kiyosaki zatytułowaną „Rząd chce, byście byli biedni” (z polskimi napisami):

[1] Robert T. Kiyosaki, Sharon L. Lechter, „Bogaty ojciec, biedny ojciec”, Instytut Praktycznej Edukacji 2007, s. 122.

Udostępnij: