Pele i Neymar – „Z Santos FC w wielki świat”

„Piłka nożna była dobra dla mnie i dla świata. Wyciągnęła małego chłopca z biedy i pokazała mu cuda świata. Na całym świecie wyciągnęła z biedy miliony, zarówno tych, co grają na boisku, jak i innych. Dlatego piłka nożna jest ważna dla mnie”. (Pele)

Muzyka, kino i sport są jedną z niewielu opcji do zdobycia majątku powyżej 30 milionów USD, jeśli nie chcemy budować własnej firmy. Choć, jak stwierdził ojciec Neymara, tak naprawdę gwiazdy sportu i muzyki są firmą same w sobie. Bogactwo sportowców nie jest czymś, co zdarza się tylko w naszych czasach. Już w starożytnym Rzymie Gajusz Apulejusz Diokles, który był woźnicą rydwanów, zarabiał w jeden dzień więcej niż prokurator przez cały rok i przyćmiewał fortuną prawie wszystkich senatorów Imperium Rzymskiego.

Dzisiaj przedstawię dwie gwiazdy brazylijskiej piłki nożnej: Edsona Arantesa de Nascimento (znanego jako Pele) oraz Neymara da Silva Santos Juniora (znanego jako Neymar). Obydwaj stali się globalnymi gwiazdami piłki nożnej i osiągnęli spory sukces finansowy. Majątek Pelego szacowany jest na 100 milionów USD, natomiast Neymara na około 200 milionów USD. Pele uznawany jest przez wielu za najlepszego piłkarza w historii futbolu. Już w wieku 21 lat mógł się pochwalić dwoma tytułami Mistrza Świata (jako jedyny piłkarz w historii zdobył ich trzy). Neymar zasłynął najdroższym transferem w historii piłki nożnej – 222 miliony USD za jego przejście do Paris Saint-Germain. Książki, które dziś zrecenzuję, to: „Dlaczego piłka nożna jest ważna” autorstwa Pelego („Why Soccer Matters”, Celebra 2014, audiobook: Scribd) oraz „Neymar o sobie: rozmowa ojca z synem” Neymara (Wydawnictwo JK, 2014). Obie publikacje przedstawiają drogę od biedy do sukcesu w sporcie (oczywiście odpowiednio mniejszego w przypadku Neymara).

Bieda i ojcowie piłkarze

Nasi bohaterowie urodzili się w biednych rodzinach. Mimo, że nie należeli do najniższej warstwy społeczeństwa brazylijskiego zamieszkałej w dzielnicach nędzy tzw. fawelach, to tak naprawdę nie mieli wiele więcej. Zarówno w przypadku Neymara, jak i Pelego ich ojcowie byli piłkarzami, którzy osiągnęli względny sukces w lokalnych ligach. Nie udało się im jednak przebić w tym sporcie. Ojciec Pelego Dondinho dostał się do pierwszego składu legendarnego w Brazylii Atletico Mineiro, lecz już w pierwszym meczu zgruchotano mu kostkę i nie mógł więcej grać. W czasach Pelego zawód piłkarza nie cieszył się uznaniem, ani nie dawał pewnego wynagrodzenia. Jak stwierdził Pele, piłkarze byli postrzegani jako „wędrowni cyrkowcy”. Kiedy nie udało się osiągnąć sukcesów, a trzeba było utrzymać rodzinę, ojciec Pelego pracował jako sprzątacz w szpitalu, a ojciec Neymara sprzątał toalety, kopał rowy i montował przystanki autobusowe. Pele żył w czasach kiedy cała Brazylia była jeszcze bardzo biednym krajem W wielu regionach nie było nawet elektryczności. Imię Edson Pele otrzymał od rodziców na część Thomasa Edisona, ale zrobili oni literówkę. Prawdziwą piłką zagrał w wieku kilkunastu lat, wcześniej kopali z ojcem kulkę stworzoną z różnych szmat (tzw. szmaciankę). Pele również wspomagał rodzinę, pracując na ulicach jako pucybut.

Ojciec jako mentor

Od początku ojcowie zarówno Neymara, jak i Pelego chcieli, aby synowie zostali piłkarzami (w przypadku Pelego nawet dziadek był piłkarzem). Znając dość dobrze tajniki piłki nożnej, a także to, jak funkcjonują kluby piłkarskie w tym kraju, całe dnie poświęcali na trenowanie chłopców. Obaj byli mentorami dla synów, a Neymar Senior zapisał się nawet na zajęcia w miejscowej Akademii Wychowania Fizycznego, aby nadążyć z przekazywaniem wiedzy synowi. Wspierali oni synów także przy zdobywaniu pierwszych kontraktów z potężnym klubem FC Santos, a Neymar Senior został nawet wyłącznym agentem syna (sam Senior zresztą zgromadził na tym majątek wart dziś 115 milionów USD). Przekazali również synom bardzo istotną wiedzę, by nigdy nie czuli się lepszymi od innych, a także zasadę skromności w życiu. Bardzo istotna była dyscyplina i zero używek, żadnego alkoholu, narkotyków ani imprez. Dzięki temu młodzi piłkarze mogli zarządzić swoją karierą lepiej niż inne gwiazdy. Nie było to wówczas standardem. Przykładowo jedna z największych gwiazd Brazylii Garincha (z jedną nogą krótszą o 7 cm) zmarł bez grosza przy duszy na marskość wątroby. Ten sam Garincha wielokrotnie powodował wypadki samochodowe pod wpływem alkoholu, wskutek czego zginęła jego teściowa i nieomal doprowadziłby do śmierci swojego ojca.

Football jako biznes

Brazylia jako młody kraj potrzebowała sukcesu, który da nadzieję jej mieszkańcom. Wszyscy liczyli, że w 1954 roku zdobędzie Mistrzostwo Świata w meczu z Urugwajem na Maracanie. Nakręcono taką atmosferę, że już przed meczem wydrukowano gazety tytułujące Brazylię mistrzem, a politycy gratulowali przed meczem zwycięstwa. Dwieście tysięcy osób na Stadionie Maracana i miliony słuchające radia wpadły w narodową depresję, gdy Brazylia sensacyjnie uległa Urugwajowi 2:1. Jednakże tytuły Mistrza Świata z roku 1958 i 1962 zdobyte przez zespół z Pelem na czele pozwoliły krajowi poczuć wyjątkowość. Pele stał się globalnym ambasadorem kraju i zaczął reklamować niemalże wszystko, poza alkoholem i papierosami: kawę, herbatę, bydło brazylijskie, inwestycje budowlane, cukier itp. Jak sam mówi, wystąpił w tysiącach reklam (nawet powstała marka Kawa Pale), a także w brazylijskich telenowelach i filmach. Był tak naprawdę pierwszym piłkarzem, który stał się globalną marką. Znaczną część czasu podróżował z klubem FC Santos po Europie, z którym zarabiał na meczach towarzyskich i pokazowych. Pele jest również jednym z bardziej znanych illeistów (ang. illeist), czyli osób, które mówią o sobie w liczbie trzeciej. Natomiast marką Neymar od początku zarządzał ojciec i czerpał wraz z matką znaczną część z przychodów reklamowych.

O konieczności mądrego zarządzania finansami i ryzyku bankructwa

Pele zarabiał jako piłkarz miliony, a inwestycje powierzył znajomym. Skończyło się to tragicznie (i to dwukrotnie). Zarówno na początku swojej kariery, jak i po ostatnim mistrzostwie stracił pieniądze i stanął na krawędzi bankructwa. Za pierwszym razem wspólnik wyprowadził jego pieniądze, za drugim podżyrował prywatnie kredyt sporej firmie, która zbankrutowała. Za pierwszym razem uratował go klub FC Santos, który wypłacił mu pensję za kilka lat z góry. Za drugim razem sytuacja była groźniejsza, ponieważ kariera Pele dobiegała końca, a on został bez grosza przy duszy. Wtedy z ratunkiem przyszedł mu klub gwiazd New York Cosmos, w którym w 1975 roku uzyskał trzyletni kontrakt na niebotyczne 2,8 miliona USD (więcej niż bracia McDonald za sprzedanie firmy w tamtym czasie). New York Cosmos, który był wtedy klubem o największym budżecie na świecie, uratował od bankructwa również Johana Cruyffa (utracił cały majątek na inwestycji w farmę świń) oraz Franza Beckenbauera. Wszyscy trzej geniusze piłki nożnej, mimo ogromnych sum zarobionych w trakcie kariery, ze względu na braki w wiedzy biznesowej utracili swoje fortuny (zanim wyjechali do Stanów Zjednoczonych). Jedynie Pele zdołał się mocno odbudować i jako jedyny z tej grupy należy do grupy HNWI (high-net-worth individuals). Wielki wpływ miała na to umiejętność zarządzania swoją wartością reklamową i chęć reklamowania niemalże wszystkiego. Pele po zakończeniu kariery nadal jest aktywny, skończył studia, był między innymi Ministrem Sportu Brazylii (gdzie przeforsował miejscowe „orliki”), ambasadorem piłki nożnej oraz biznesmenem. Mocno zaangażował się w charytatywne wspieranie sportu niepełnosprawnych oraz dzieci z ubogich dzielnic. Nadal występuje komercyjnie w reklamach, filmach, publikuje również wiele książek o sobie. Jeśli chodzi o Neymara, to aktualnie jest w trakcie swojej kariery, a jego hobby to gry komputerowe i spędzanie czasu z przyjaciółmi (nawet zagwarantował sobie w kontrakcie, że jego przyjaciele otrzymują od klubu 11 000 EUR miesięcznie tylko za to, że spędzają z nim czas!).

Piłka dziś, a kiedyś

Ciekawe są spostrzeżenia Pelego dotyczące piłki nożnej dawniej i dziś. Jak stwierdza Pele, wiele osób uważa, że dzisiejsi piłkarze bez problemu poradziliby sobie w przeszłości. Jego zdaniem to rozumowanie jest błędne, gdyż rzeczywiście technika piłkarska poszła znacznie do przodu (wystarczy popatrzeć na grę Garinchy w latach minionych, a grę Messiego dziś). Jednakże Pele stwierdza, że piłkarze dawniej musieli stawać przed o wiele większymi wyzwaniami niż obecnie. Nie było akademii piłkarskich, poradników na YouTube, wsparcia trenerskiego, stypendiów itp. Ludzie tacy jak Pele czy Garincha bazowali jedynie na czystej wyobraźni (ang. pure imagination) opracowując swoje zagrania. Jednakże, co jest najgorsze, kiedyś nikt nie dbał o zdrowie piłkarzy, a faulowanie było częstym elementem strategii przeciwnika, tak udało się m.in. wyeliminować rywalom Pelego na MŚ w 1966 roku. Podczas wszystkich Mistrzostw Świata, w których grał Pele, nie było zmian w trakcie meczu, więc nieraz kontuzjowany musiał grać do końca. Lekarze w tamtych czasach mogli dać im jedynie trochę lodu i modlić się o poprawę (ojciec Pelego skończył swoją karierę po jednej z takich kontuzji). Pytanie: czy obecni piłkarze daliby radę grać w takich warunkach?

Podsumowanie

Obie książki przedstawiają drogę sportowców do sukcesu sportowego, ale również ekonomicznego. Zarówno Neymar, jak i Pele mają niebywały talent, lecz również charakteryzują się dyscypliną i dbałością o swoją markę od początku kariery. Kluczowym dla ich sukcesu był mentoring ojców, którzy zainwestowali mnóstwo czasu i wiedzy w rozwój ich talentów. Na blogu będę przedstawiał sportowców również w przyszłości, gdyż należą oni dość często do mojej grupy badawczej. Na koniec zachęcam do zapoznania się z dodatkowymi materiałami naszych bohateraów:

  1. Krótki teledysk pokazujący umiejętności piłkarskie Pelego:
  1. Pele w jednej z wielu reklam, tym razem brazylijskiej agencji nieruchomości (sprzed kilkudziesięciu lat):
  1. Pokaz umiejętności Neymara:
Udostępnij: