Dirk Rossmann – „Dlaczego psychologia oraz intuicja mają znaczenie w biznesie?”

„Już koło południa pierwszego dnia wiedziałem, że właśnie robię interes swojego życia”.[1]

Dzisiaj przedstawię Dirka Rossmanna, który stworzył firmę zatrudniającą obecnie 55 tysięcy osób na świecie. Oprócz tego uzyskał w roku 2010 prestiżowy tytuł „Przedsiębiorcy Roku” w Niemczech. Z majątkiem 4,2 miliarda EUR zajmuje 43 miejsce na liście najbogatszych Niemców według niemieckiego pisma poświęconego biznesowi „Manager Magazine”.

Należy do młodego pokolenia, które majątek zdobywało od zera po wojnie (urodził się w 1946 r.). Przygotowując ten wpis wykorzystałem autobiografię napisaną przez Dirka Rossmanna, pt. „… i wtedy wspiąłem się na drzewo. Opowieść o karierze, odwadze i życiu” (Wydawnictwo Znak, Kraków 2019).

Dzieciństwo w powojennym Hanowerze

Pierwsze lata życia Rossmanna nie były łatwe, podobnie jak wielu osób, które zdobyły fortunę w latach powojennych. Wychowywał się w Hanowerze. Niemcy po przegraniu II wojny światowej znajdowały się w bardzo złej sytuacji społeczno-ekonomicznej, a sam Hanower jako strategicznie ważne miasto został zniszczony w 90 procentach. Nasz bohater przyszedł na świat w rodzinie, która prowadziła niewielką drogerię. W tamtych czasach ceny produktów drogeryjnych były ustalane odgórnie przez rząd w Niemczech, a drogerie przypominały bardziej apteki, niż znane nam dzisiaj sklepy. Dlatego rodzina raczej wiązała koniec z końcem, aby wystarczyło na przeżycie.

Konkurencja i innowacyjność

Kiedy RFN uwolniło ceny produktów drogeryjnych, Dirk Rossmann był pierwszą osobą, która wpadła na pomysł drogerii działającej na zasadzie supermarketu. Jeszcze zanim weszło w życie nowe prawo, postawił on swoje oszczędności życia (a także zapożyczył się), aby otworzyć nowy sklep w Hanowerze. Dzień przed otwarciem wraz z kolegą rozniósł ulotki po całej dzielnicy, tak, aby każdy wiedział, że następnego dnia sklep zostanie otwarty. Drogeria w nowej formule okazała się ogromnym sukcesem do tego stopnia, że już w ciągu pierwszego dnia uzyskali połowę obrotu planowanego na miesiąc. Tego dnia byli tak szczęśliwi, że pozwalali niektórym klientom wziąć wózek towarów za darmo, a wieczorem w piwnicy sklepu zespół podrzucał z radości pieniądze. Tak jak w przypadku Sama Waltona, Dirk Rossman w dobrym momencie zrozumiał, że handel się zmienia. Dlatego przeszedł z małych sklepów à la apteka na dyskonty.

Rossmann uważa, że rynek dyskontów w Niemczech jest najbardziej konkurencyjny na świecie. Jedynie firmy, które są w stanie zaoferować najlepszą cenę oraz efektywność procesów są w stanie zwyciężyć. Niskie ceny i efektywność pomagają niemieckim firmom wygrywać konkurencje za granicą. Co ciekawe, Rossmann jednak poniósł porażkę w Austrii, co przypisuje różnicom kulturowym.

Siła intuicji i psychologii

W prezentowanej książce Dirk Rossmann wielokrotnie powtarza, jak istotna przy podejmowaniu decyzji biznesowych jest dla niego intuicja. Nawet jeśli wyliczenia wskazują co innego, to ostatecznie w swoich decyzjach kieruje się on tym, co podpowiada mu wewnętrzna intuicja. Za młodu odrzucił m.in. propozycję kierowania dużym przedsiębiorstwem, gdyż przeczucie podpowiedziało mu, że warto stawiać na własną firmę.

Wychowany w ciężkich latach powojennych nie mógł sobie pozwolić na wyższe wykształcenie i musiał pracować. Mimo to bardzo ważne było dla niego samokształcenie. Już od dziecka pochłaniał wielkie dzieła filozoficzne, szczególnie Schopenhauera oraz Nietzschego. Następnie bardzo mocno zainteresował się psychologią, którą uważa za kluczową dla sukcesu jego firmy. Radząc sobie z problemami związanymi ze stresem, rozpoczął przygodę z psychologią od nauki terapii Gestalt. Następnie czytał bardzo wiele książek, a nawet sam pisał artykuły psychologiczne. Jednym z najważniejszych dla niego dzieł jest książka polsko-szwajcarskiej psycholog Alice Miller „Dramat udanego dziecka. W poszukiwaniu siebie” (polskie wydania, m.in.: Jacek Santorski & Co, Warszawa 1995 oraz Media Rodzina 2007). W swojej książce podaje również innych inspirujących autorów. Firma Rossmann stworzyła jedno z pierwszych w Niemczech centrum szkoleniowych, w których menadżerowie średniego i wyższego szczebla przechodzili kursy typowo psychologiczne. Na początku wzbudzało to zainteresowanie prasy, jednakże w Stanach Zjednoczonych takie szkolenia są popularne, gdyż osoby które zarządzają firmami muszą być stabilne psychicznie, odporne na stres i nie dające się ponosić emocjom oraz nie ulegające prowokacjom.

Porażki nie istnieją

Upór i wychodzenie z najtrudniejszych sytuacji są dla Dirka Rossmanna jedną z najważniejszych cech skutecznego przedsiębiorcy. W omawianej książce przedstawia wielokrotnie, jak dzięki uporowi i determinacji wychodził z opresji, gdy wszyscy uważali, że to już koniec. Podkreśla, że wiele osób nie odnosi sukcesu w biznesie ze względu na brak wytrwałości. W tym wypadku prezentuje podejście podobne do stanowiska Raya Kroca, współtwórcy sieci restauracji McDonald’s, który uważał, że to właśnie upór jest najważniejszy w biznesie (nie talent, ani edukacja). Do Raya Kroca jeszcze na tym blogu wrócimy.

Sam tytuł książki „… i wtedy wspiąłem się na drzewo” nawiązuje do jednej z najważniejszych sytuacji w życiu bohatera i jego niestandardowego rozwiązania. Zachęcam do przeczytania i poznania, o co chodziło. Dla Dirka Rossmanna słowo „porażka” – jak mówi – nigdy nie istnieje i zawsze będzie szukał rozwiązania (w wielu przypadkach bardzo kreatywnego). 

Podsumowanie

Serdecznie zachęcam do przeczytania tej książki. Przybliża ona przedstawiciela młodego pokolenia przedsiębiorców niemieckich, a także realia gospodarki i konkurencji na rynku Niemiec. Rossmann ma pozytywny stosunek do Polski, prowadzi tutaj biznes, a jego ojciec urodził się w Warszawie w roku 1899 jako emigrant z Niemiec. Najważniejsze lekcje z tej książki to znaczenie literatury z dziedziny psychologii dla biznesu, ogromna konkurencyjność rynku RFN, jak również bardzo przyjazny i wesoły styl narracji. Polecam.

[1] Dirk Rossmann

Udostępnij: