Bodo Schäfer – „Droga do niezależności finansowej. Pierwszy milion w ciągu siedmiu lat”

„Ten, kto nawet mało handluje, ma o wiele więcej od kogoś, kto ciężko pracuje”.

Po raz pierwszy w krótkiej historii tego bloga będę recenzował drugą książkę tego samego autora. Będzie nim Bodo Schäfer, który wzbudził zainteresowanie czytelników, a co więcej bardzo spodobało mi się jego ustrukturyzowane podejście do finansów oraz biznesu.

Czasami odnoszę wrażenie, że niektórzy przedsiębiorcy opisują swoje historie chaotycznie, inni zaś starają się stworzyć jakiś system, który może być pomocny dla kogoś (jak np. Bodo Schäfer czy Peter Johns). Schäfer, mimo że osiągnął umiarkowany sukces finansowy (jak na tematykę moich badań) z majątkiem 30 milionów EUR, jest jednym z najbardziej rozchwytywanych coachów finansowych na świecie. Jego specjalizacja i praca skupiają się na doradzaniu w finansach osobistych. Dzisiaj przedstawię jego pierwsze dzieło: „Droga do finansowej wolności. Pierwszy milion w ciągu siedmiu lat” (niem. „Der Weg zur Finanziellen Freiheit. In sieben Jahren erste Million” (MT Biznes, Warszawa 2011)).

Od kancelarii dla ubogich do coacha finansowego

Bodo zainteresował się tematem coachingu finansowego przede wszystkim ze względu na swojego ojca, który przez całe życie prowadził charytatywnie „kancelarię prawną dla ubogich”. „Zapracował się na śmierć” i, nawet będąc śmiertelnie chorym, przyjmował innych pacjentów w szpitalu i udzielał im porad. Jak autor twierdzi, absolutna większość problemów ubogich odnosiła się do kwestii: „nie mam pieniędzy”. Gdyby tylko posiadali minimalne zasoby bezpieczeństwa, ich sytuacja byłaby o wiele lepsza. Słuchając jako dziecko o tych problemach, doszedł do wniosku, że chciałby pomagać ludziom poprzez uczenie ich zarządzania finansami. Jeśli osoba ma problemy finansowe, to często nie jest w stanie skupić się na niczym innym, a poza tym może stać się narzędziem w rękach osób głupszych i niezbyt przyjaznych (np. szefów). Posiadanie pieniędzy daje nam wolność i możliwość samodzielnego decydowania o swoim życiu, niezależnie od innych osób.

Za swoją sytuacje finansową odpowiadasz Ty

Bodo uważa, że za obecną swoją sytuację finansową odpowiada najczęściej sama osoba. Oprócz wyjątkowych sytuacji (jak np. ciężka choroba), to my sami mamy możliwość kształtowania naszego życia oraz majątku. Zrzucanie odpowiedzialności na obecną sytuację, na naszych pracodawców, partnerów biznesowych czy romantycznych nie ma sensu. Jeśli kogoś obwiniamy, to de facto dajemy mu władzę nad naszym życiem. W takim przypadku – jak stwierdza Schäfer – kłócenie się z kimś jest jak „gonienie jadowitego węża, który nas ugryzł”[1]. Dlatego naszym celem jest takie układanie sobie relacji zawodowych, biznesowych oraz prywatnych, by nie być uzależnionym finansowo od osób trzecich (a nawet od ich decyzji). Jeśli oskarżamy innych, okazujemy tylko naszą słabość.

Jeden milion w ciągu siedmiu lat. Wartość wiedzy i książek

Schäfer uważa, że zdobycie 1 miliona EUR jest jak najbardziej możliwe dla każdego, kto mieszka w Europie Zachodniej. W swojej książce przedstawia techniki, które mogą to wspomóc, nie ma w niej jednak żadnych tajemnych sposobów, raczej oparta jest na metodach techniki i planowania opartych na własnych zasobach. Bodo jest zdecydowanym zwolennikiem edukacji finansowej. Sam czyta ponad 150 książek biznesowych rocznie i uczęszcza na seminaria z osobami, które posiadają wysokie majątki prywatne (nie z doradcami bez osiągnięć!). Pokazuje również jak wysokie znaczenie Amerykanie przypisują edukacji płatnej, gdzie rynek seminariów biznesowych jest warty 700 miliardów USD rocznie[2].

Sam byłem wielokrotnie w Stanach Zjednoczonych i zawsze fascynowało mnie, jak dużo ci ludzie są w stanie wydać na edukację. Mają zupełnie inne podejście niż w Europie. Pamiętam jak jedna studentka z sąsiedniego kraju skrytykowała w ankiecie program edukacyjny słowami: „musieliśmy wnieść niewielką opłatę wstępną, co jest oburzające, gdyż znam takie programy, gdzie nam płacą za to, że uczestniczymy i tak powinno być!”.

Wiele technik przedstawionych w omawianej książce jest podobnych do opisanych wcześniej w „Zasadach zwycięzców”, ale Bodo uważa, że np. ważne jest pozyskanie mentora finansowego, który powinien być minimum 10 razy bogatszy od nas (w Polsce prawie niewykonalne, bo mentoring kuleje). Schäfer sam jeździ po różnych seminariach. Podczas paru z nich udało mu się pozyskać kilku miliarderów do mentorowania mu. Nie było to łatwe, ale Bodo jest uparty. Według niego jednym z większych błędów ludzi jest skupianie się na eliminacji słabych stron, co jego zdaniem nie jest istotne, powinniśmy rozwijać nasze mocne strony.

Praktyczne porady z Niemiec

W książce niemieckiego autora jest wiele praktycznych porad dla osób chcących osiągnąć sukces finansowy. Nie będę ich wszystkich opisywał, gdyż zapraszam do przeczytania książki. Przedstawię kilka, aby dać obraz tego, czego można oczekiwać po lekturze omawianej pozycji. Jak już pisałem, Bodo Schäfer nie daje konkretnych wskazówek, gdyż każdy powinien budować majątek w tym, w czym jest silny (czy to w byciu przedsiębiorcą, sprzedawcą, czy np. architektem). Mimo to wskazuje techniki, które niezależnie od zawodu pomogą nam pomnożyć majątek. Dużo uwagi poświęca technikom oszczędzania pieniędzy i unikania dużych wydatków konsumpcyjnych (przekazuje radę swojego przyjaciela miliardera: nigdy nie kupuj auta, które będzie dwa razy droższe niż Twoja pensja!). Mówi, aby trzymać z dala od wszystkich (w tym banków, rodziny i znajomych) ukrytą sumę 50 000 EUR na czarną godzinę, gdyż jak stwierdza, problemem ludzi nie są same długi, ale to, że nie mogą w danym momencie opłacić rat i brak płynności finansowej. Rekomenduje nosić przy sobie zawsze 1000 EUR, by nauczyć się, że ma się pieniądze i ich się nie wydaje. Sam nosi przy sobie minimum 1000 EUR, a bywało, że przez cały rok wydawał dziennie jedynie 5 EUR. Dyscyplina nauczy ludzi tego, że mamy pieniądze, ale ich nie wydajemy na ślepo. Bardzo ciekawie opisuje, jak biznesmeni w Niemczech uczą swoje dzieci oszczędzania tak, by nauczyły się dyscypliny od dziecka i szanowania pierwszych 10 EUR, które dostają.

Podsumowanie: dlaczego warto mieć pieniądze?

Bodo Schäfer ciekawie przedstawia w swojej książce, dlaczego powinniśmy mieć pieniądze, by nie być zależni od innych. Uczy wielu ciekawych technik oraz podaje przykłady, które łatwo wchodzą do głowy, np. o tym jak wynalazca Coca-Coli ze względu na brak pieniędzy utracił szybko patent i nic z wynalazku nie miał czy też jak w Babilonie brano pożyczki za zastaw swojego życia i wolności. Książka jest bardzo ciekawa i polecam ją każdemu zainteresowanemu tym tematem. Sam z chęcią poszedłbym na seminarium prowadzone przez Schäfera. Na zakończenie ciekawostka: autor mówi, że z punktu widzenia ekonomicznego płacenie za innych (nawet o wiele bogatszych) w restauracji ma sens, gdyż pokazujemy, że szanujemy ich czas i cenimy sobie rozmowę z nimi.


[1] Bodo Schäfer, Droga do niezależności finansowej. Pierwszy milion w ciągu siedmiu lat, MT Biznes 2011, s. 39.

[2] Tamże, s. 69.

Udostępnij: