Arnold Schwarzenegger – „Ważne jest, aby mieć wizję i cele”

„Powiem wam coś: jeszcze nigdy nic dobrego nie wynikło z planu B. (…) Plan B jest niebezpieczny dla każdego wielkiego marzenia. To plan porażki”[1].

Ten wpis poświęcę Arnoldowi Schwarzeneggerowi, który posiada obecnie majątek szacowany na około 450 mln USD. Arnold przywdziewał wiele kapeluszy, a najbardziej znany jest jako kulturysta, aktor, biznesmen oraz polityk (sprawował urząd gubernatora Stanu Kalifornia). Książka jego autorstwa, którą dzisiaj chciałem zrecenzować, to „Przydaj się. Siedem zasad lepszego życia” (Wydawnictwo WAB, Warszawa 2023).

Posiadanie wizji i wizualizacji celów

Arnold w swojej książce pokazuje, jak istotne jest dla osiągnięcia sukcesu zawodowego oraz ekonomicznego, posiadanie jasnej wizji i celów związanych z jego realizacją. On swoją wizję zbudował jeszcze jako dziecko w austriackiej wiosce, w której podziwiał magazyny kulturystyczne Joe Weidera (wraz z bratem pioniera promocji kulturystyki na świecie). Od wczesnej młodości podporządkował swoje działania realizacji tej wizji, a także starał się jak najwięcej czasu przeznaczyć na rozmyślania i refleksje nad swoimi działaniami. Jeśli chodzi o wizję, to zastrzega, że jej realizacja zależy od ciężkiej pracy i bez tego elementu nie ma szans na realizację. Jak stwierdza: „Wiem, że to brzmi w wielu miejscach jak magiczne bzdury, wciskane przez Sekret i wszystkie te książki o prawie przyciągania produkowane przez oszustów. Ale tak to nie działa. Nie zamierzam wam obiecać, że wszystko co sobie zwizualizujecie, się spełni. (…). Trzeba planować, pracować, uczyć się, ponosić porażki, uczyć się, pracować i ponosić kolejne porażki”[2]. Kiedy mamy już wybrane cele, musimy się na nich skupić i unikać rozproszenia.

Arnold w swojej karierze (podobnie jak opisany na blogu Will Smith – „Jak zostałem najlepiej opłacanym aktorem na świecie”) odrzucał wiele ról i fuch, jeśli nie były zgodne z jego wizją, nawet tych dobrze płatnych. Na przykład w 1974 roku otrzymał od Jacka LaLanne’a propozycję bycia ambasadorem fitnessu za astronomiczną na tamte czasy kwotę 200 tys. USD rocznie (najlepsi kulturyści zarabiali wówczas ok. 50 tys. USD rocznie). Mimo to Arnold odmówił, ponieważ: „Pozycja rzecznika klubów fitness nie była częścią mojej wizji. I nie chodziło o to, że uważałem ją za coś wstydliwego czy poniżej mojej godności. (…) Ale przyjęcie jego oferty uniemożliwiłoby mi kręcenie filmów, a na tym się opierała moja wizja na tym etapie kariery. Dlatego tak łatwo było mi odmówić”[3]. W późniejszym czasie odrzucał również wiele innych ról nie związanych z jego wizją kariery (np. często proponowano mu role nazistów).

Pochwała konsekwencji

Arnold Schwarzenegger uważa, że kulturyści i sportowcy mogą również odnosić sukcesy w biznesie ze względu na nauczenie się konsekwencji i powtórek. Jak stwierdza: „Jestem fanatykiem konsekwencji w działaniu. Pod wieloma względami uważam to za kluczowy element ciężkiej pracy, niezbędnej by osiągnąć ważne cele. One nie są nigdy proste i bezproblemowe”[4]. Szczególnie w obecnych czasach bardzo łatwo o utratę konsekwencji z powodu wielu istniejących rozpraszaczy, dlatego Arnold stawia następujące pytania: „Ile czasu przeznaczam na myślenie o tym, kiedy zacznę, zamiast po prostu zacząć?” Jak wiele czasu spuszczam do kibla, którym są media społecznościowe? Ile czasu spędzam oglądając telewizję, grając w gry, pijąc i imprezując?”[5].

Bycie konsekwentnym to też utrzymywanie przez długi czas niskich oczekiwań innych co do własnej marki personalnej. Jak stwierdza Arnie: „Kiedy sprzedajecie samych siebie, najlepszy sposób na przebicie oczekiwań to utrzymywanie tych oczekiwań jak najdłużej na niskim poziomie”[6].

Większe cele tak samo trudne jak mniejsze

Podobnie jak wiele osób opisywanych na blogu, autor uważa, że osiąganie dużych celów wymaga podobnego trudu jak tych mniejszych. W książce opisuje podejście do pracy swojego przyjaciela Jima Camerona, który dwukrotnie umieścił swoje produkcje na topie najlepiej sprzedających się filmów na świecie, tj.: „Titanica” oraz „Avatara”. Podsumowuje to następująco: „Jeśli mierzycie w maleńkie cele, duże pozostają poza waszym zasięgiem, częściowo dlatego, że nie jesteście gotowi pójść na całość i skupić się na tych wszystkich drobiazgach, które odróżniają prawie sukces od sukcesu”[7]. W tym przypadku ważne jest podejście: „Marz o wyróżnieniach, a nie tylko o dyplomie ukończenia”[8].

Nie ma takiego czegoś jak self-made man

Schwarzenegger uważa, że nikt nie jest de facto self-made manem i bardzo się oburza, kiedy ktoś go tak nazywa. W swojej książce zamieszcza wiele podziękowań i słów wdzięczności osobom, które go nakierowały na to, gdzie dzisiaj jest. Począwszy od rodziców i sąsiadów z austriackiej wioski Thal (znajdującej się dwa kilometry od Grazu, drugiego największego miasta Austrii), gdzie stawiał pierwsze kroki na siłowni, do braci Joe i Bena Weider, którzy wypromowali kulturystykę na całym świecie.

Podobnie jak wiele osób, które osiągnęły sukces uważa, że istotne jest miejsce, gdzie tego dokonali. Jak stwierdza: „Jeśli jestem przykładem możliwości tkwiących w Stanach [Zjednoczonych], to w jaki sposób mógłbym stworzyć samego siebie, skoro potrzebowałem USA, by odnieść jakikolwiek sukces? Byłem wdzięczny za istnienie tego kraju, zanim jeszcze po raz pierwszy podniosłem sztangę!”[9]. Oprócz miejsca, ważny jest też czas. Wielu sportowców osiągnęło sukces komercyjny:  Schwarzenegger (kulturystyka), Pele (piłkarz) czy Tony Hawk (skater) wraz z logarytmicznym wzrostem zainteresowania konkurencją, którą uprawiali. W latach 70. i 80.  kulturystyka z egzotycznej ciekawostki, przekształciła się w pełnoprawny sport z wieloma profesjonalistami i amatorami.

Podsumowanie

W swojej książce Arnold Schwarzenegger przedstawia, jak konsekwencja i świadome ustalanie celów pomaga w osiągnięciu sukcesu, szczególnie gdy mówimy o budowaniu marki personalnej, kiedy głównym biznesem jest promocja własnej osoby, czy to w sporcie, czy w filmie.

Wkrótce na blogu poznamy inne osoby, które odniosły sukces ekonomiczny i zapoznamy się z ich wspomnieniami (w tym m.in. pionierem motoryzacji Henry Fordem).

Materiały edukacyjne:

1. Krótki film „Motywacja” z Arnoldem (polskie napisy):

2. Wywiad z Arnoldem Schwarzeneggerem o tym, jak osiągnąć sukces:


[1] Arnold Schwarzenegger, „Przydaj się. Siedem zasad lepszego życia”, s. 81.

[2] Tamże, s. 44.

[3] Tamże, s. 47.

[4] Tamże, s. 115.

[5] Tamże, s. 118.

[6] Tamże, s. 152.

[7] Tamże, s. 69.

[8] Tamże, s. 68.

[9] Tamże, s. 250.

Udostępnij: