Anita Roddick – „Od Littlehampton do imperium etycznych kosmetyków”

„W żadnym wypadku nie miałam zamiaru stworzyć wielkiej międzynarodowej korporacji. Nie chciałam zmieniać świata. Chciałam tylko przetrwać i wyżywić dzieci. Jedyne co wiedziałam to to, że muszę zarobić 300 GBP tygodniowo by przetrwać”. „Jeden z powodów dlaczego jestem dumna z córek: Justine oraz Samanthy to to, że nie są bogatymi dzieciakami i nie chcą nimi być. Żadna z nich nie otrzyma żadnych udziałów finansowych w Body Shop”.

Tym razem wpis poświęcę Anicie Roddick, jednej z ważniejszych przedsiębiorczyń w historii współczesnej Wielkiej Brytanii. Autorka założyła firmę The Body Shop i stworzyła globalną markę kosmetyków i produktów związanych ze zdrowiem. Firma od początku swojego istnienia była mocno zaangażowana społecznie i była pionierem etycznie produkowanych kosmetyków. W przeciwieństwie do wielu biznesów społecznych, The Body Shop stał się profesjonalnie zarządzaną korporacją międzynarodową. Anita nigdy nie była zainteresowana pieniędzmi jako takimi (poza tym, by się utrzymać na poziomie) i cały swój majątek w wysokości 51 milionów funtów oddała na cele społeczne, nie przekazując nic swoim dzieciom i rodzinie. Rodzina Roddicków bardzo wspierała ją w decyzji rozdysponowania wszystkich pieniędzy wśród społeczeństwa. Dzisiejszy wpis opiera się na książce autobiograficznej „Body and Soul” (Ciało i dusza) wydanej przez Ebury Press w 1991 roku.

Skromne życie w Littlehampton

Anita pochodzi z rodziny skromnych włoskich sklepikarzy żyjących w prowincjonalnym kurorcie Littlehampton, w którym do dziś znajduje się siedziba The Body Shop – największego pracodawcy w mieście. Tutaj, przyglądając się small biznesom matki, pobierała pierwsze istotne lekcje dotyczące sprzedaży, jak np. to, aby sklep nie przytłaczał luksusem odwiedzających, i że warto wykorzystywać muzykę w handlu. W ramach edukacji wybrała lokalny college w Bath, gdzie wykształciła się na nauczycielkę literatury (pasjonowała się teatrem i wielkimi dziełami brytyjskimi). Następnie rozpoczęła okres podróży po całym świecie, m.in. do Australii, Grecji i Szwajcarii, gdzie przez pewien czas pracowała dla ONZ. Była przerażona jak marnotrawione są pieniądze przez cały biznes konsultantów oraz doradców. Po jednym z powrotów do Littlehampton matka przedstawiła jej Gordona Riddicka, który wkrótce stał się jej mężem.

Małżeństwo i pierwsze kroki w biznesie

Po ślubie Anita z Gordonem nie posiadali zbyt wiele środków finansowych, pomimo to rozpoczęli działalność biznesową. Na początku wynajęli mały domek, który przekształcili w pensjonat Bed & Breakfast. Później wzięli w wynajem małą restaurację włoską w Littlehampton. Oba biznesy na początku były katastrofalne, lecz Anita wykazała się jedną z ważniejszych umiejętności – tzw. piwotowania w biznesie (ang. pivot in business). Kiedy po trzech tygodniach restauracja włoska nie miała w ogóle klientów, przekształcili ją w popularne Fish & Chips, które zaczęło przynosić dochody. Wkrótce jako młode małżeństwo z dzieckiem zarządzali małym B&B oraz restauracją, co przynosiło niewielkie dochody i bardzo mocno ich wyczerpywało (praktycznie nie mieli wolnego czasu). Wtedy Gordon oznajmił, że chce spełnić marzenie swojego życia i przejechać w dwa lata koniem z Buenos Aires do Nowego Jorku. Anita musiała szybko znaleźć pracę w normalnych godzinach, która przyniesie dochód pozwalający przetrwać…

Powstaje Body Shop

Kiedy Gordon wyjeżdżał do Argentyny, Anita wspierana przez matkę otwierała swój pierwszy sklep. Nie miała zbyt wiele pieniędzy, dlatego jego lokalizacja była dość nieciekawa (między dwoma zakładami pogrzebowymi, które próbowały pozwać Anitę o użycie nazwy ich firmy!). Nie było żadnych funduszy na opakowania, dlatego pierwsze kosmetyki były sprzedawane w kupionych w aptece pojemnikach na mocz z przyczepionymi odręcznie opisami produktów. Sam produkt był innowacyjny i w przeciwieństwie do innych firm kosmetycznych opierał się w 100% na naturalnych składnikach. Nie było żadnego testowania na zwierzętach, ani innych nieetycznych działań. Ze względu na nikły budżet nie było również w ogóle dekoracji, a produkty leżały po prostu na drewnianych niepomalowanych półkach. Sklep przez wiele tygodni zarabiał znacznie mniej niż powinien (poniżej 300 GBP). Anita jako jedyny pracownik (czasami pomagała jej koleżanka Aidre) musiała pracować również w niedziele oraz do późnych godzin wieczornych. Jak sama przyznaje: „kiedy nie było pieniędzy, to po prostu trzymałam sklep otwarty dłużej”. Z czasem sklep zaczął powoli budować swoją pozycję i powoli wychodzić na prostą.

Zew przedsiębiorcy i potęga replikacji

I właśnie wtedy wpadła na pomysł, by spróbować otworzyć sklep również w innym miejscu. Mimo, że pierwszy sklep nie był wówczas w pełni zyskowny, chciała zaryzykować replikacji i sprawdzenia czy model biznesu sprawdzi się gdzie indziej. W pobliskim Brighton znalazła lokal, który kosztował 4000 GBP. Oczywiście nie posiadała tych pieniędzy, ale Ian McGlinn, chłopak jej przyjaciółki Aidre, mechanik samochodowy zechciał wyłożyć taką kwotę w zamian za 50% własności The Body Shop. Ian zrobił inwestycję swojego życia: te 4000 GBP dały mu później 146 milionów GBP, mimo że nigdy nie brał udziału w zarządzaniu firmą[1]. Replikacja okazała się strzałem w dziesiątkę, zwiększyła rozpoznawalność marki i sprzedaż wzrosła w obu punktach. Niewiele później firma rozpoczęła otwierać nowe sklepy (przy wsparciu męża Anity, który wrócił z Argentyny i zaangażował się jako współwłaściciel Body Shop). Właśnie wtedy Anita podjęła ryzykowną inwestycję 1000 GBP w młodego zdolnego kosmetologa Marka Constantine, który napisał książkę o kosmetykach produkowanych z naturalnych środków. Ian był wtedy ofiarą przemocy i żył długo jako bezdomny w lesie. Wiele lat później stworzył sam wegańską markę kosmetyków Lush, która w roku 2017 miała obrót 1 miliarda GBP. Mark jako wizjoner kosmetyków również przez wiele lat budował ofertę kosmetyków dla Anity.

Body Shop robi wszystko inaczej

The Body Shop od początku działał inaczej niż konkurenci. Firma nie posiadała nigdy działu marketingu (zamiast niego był Dział Projektów Ekologicznych), nie wydawała żadnych pieniędzy na reklamę ani nie przykładała uwagi do opakowań, badań i rozwoju. The Body Shop był za to mocno zaangażowany społecznie we wszystkie sprawy od ekologii, budowania kampanii zakazujących testowania kosmetyków na zwierzętach, aż do wspierania ginących plemion. Wszystkie sklepy sieci angażowały się w wielkie akcje społeczne, często również z partnerami takimi jak np. Greenpeace (na początku) czy innymi fundacjami. The Body Shop budował swoje fabryki w najuboższych częściach Wielkiej Brytanii, a zdecydowana większość jego francyzobiorców to kobiety.

Podsumowanie

Historia Anity Roddick pokazuje, że nawet bez kapitału i żadnego wsparcia z zewnątrz można stworzyć dobrze działającą firmę. The Body Shop za czasów Anity był mocno oddany sprawom ekologii, walki z niesprawiedliwością i nierównościami na świecie. Mimo, że technicznie była multimilionerką, pieniądze nie miały dla niej żadnego znaczenia, liczyła się sama przyjemność prowadzenia biznesu dla dobra społeczeństwa.
Jeśli kogoś zaciekawił temat, to zapraszam na półgodzinny filmy brytyjski „Moja Historia” (ang. My Story), w którym Anita Roddick opisuje historię swojego życia i sukcesu biznesowego:

[1] Sam Greenhill, „How a 4000 GBP loan made 146 million”

Udostępnij: